O CO TU CHODZI?

Ten blog istnieje w sieci grubo ponad sześć lat. Nigdy nie należał do popularnych, ale dla mnie był ważnym miejscem w Internetach. Dalej jest. Na początku pisałam o totalnych pierdołach, ale później chciałam z niego zrobić ideał. Stosowałam się do rad bardziej doświadczonych i bardziej wpływowych blogerów. I coraz mniej było w nim mnie.  Aż w końcu całkiem straciłam do bloga zapał i nie działo się tu nic.

Długo myślałam, w którą stronę chcę pójść. Lifestyle, kulinaria, zdrowy tryb życia czy może typowe recenzje. I nagle mnie oświeciło. Będzie o wszystkim. Jak te wszystkie słodkie blogaski „o wszystkim i o niczym”. Ja też taka jestem, więc zamykanie się w sztywne ramy po prostu odbiera mi naturalność. A na swoim blogu chcę się czuć swojsko.

Prawie ogarniam będzie o sprawach, które przeciętny człowiek musi/chce ogarniać na co dzień. Czasem będzie o okazyjnych zakupach w Biedronce, czasem podrzucę przepis na obiad, ale będę też poruszać tematy społeczne. A jeszcze innym razem wspomnę o urzędowych sprawach. Bo chcę, bo mogę. Na blogu znajdziecie mydło i powidło. I to dosłownie. Możliwe, że jednego dnia będę pisała o zdrowych śniadaniach, a innego o pysznych chipsach z olejem palmowym. Uważam, że we wszystkim trzeba zachować umiar i nie chcę przeginać w jakąkolwiek stronę.

Staram się dokonywać świadomych wyborów w każdym aspekcie życia. Chcę wiedzieć co jem, chcę wiedzieć gdzie idą moje podatki, ale chcę też wiedzieć jakie ubrania pasują do mojej figury.  Nie chcę kreować się na ekspertkę i przekonywać wszystkich wkoło, że tylko moja racja jest słuszna.  Nie dążę do bycia najlepszą za wszelką cenę. Po prostu lubię zgłębiać interesujące mnie tematy i chciałabym się dzielić z Wami swoją wiedzą.

Nie martwcie się, ja też za bardzo nie wiem o co tu chodzi 😉 Ale chodźcie, będzie fajnie!