Ultra Pro – chusteczki do prania

Ultra Pro – chusteczki do prania

Jestem osobą, która nie lubi się przemęczać. W pracach domowych lubię ograniczać się do minimum. W zasadzie nie pamiętam kiedy ostatnio segregowałam pranie. Po pierwsze dlatego, że jestem leniwa, a po drugie dlatego, że po prostu nie muszę. Moje jasne ubrania dziękują niebiosom za „jednorazowe chusteczki chroniące pranie przed zafarbowaniem”. 
Na rynku istnieją od lat, wcześniej stosowałam te z Rossmana, a ostatnio kupiłam w Biedronce Ultra Pro. Wychodzą najbardziej korzystnie (20 sztuk za ok. 6 zł), ale niestety pojawiają się okazjonalnie. 

Zasada jest prosta: zamiast segregować pranie, po prostu wrzucasz chusteczkę. Albo trzy jak coś jest mocno kolorowe i bardzo farbuje. Chusteczka wyłapuje barwniki i nie musimy się obawiać o to, że osiądą na jaśniejszych ubraniach. 
Przed odkryciem chusteczek też nie segregowałam prania i czasem zdarzało mi się, że jasne ubrania przybierały nowe kolory. Zwykle odcienie szarości. Nie wierzyłam, ale chusteczki rozwiązały ten problem. Przetestowałam kilka firm i w sumie wszystkie działają tak samo. Skoro nie widać różnicy, to nie ma co przepłacać. 
Na potwierdzenie działania mam porównanie nowej i zużytej chusteczki:
Dla jednych może to niepotrzebny bajer, ale ja chyba nie umiałabym już żyć bez tych chusteczek. A Wy używacie? 
PS A może ktoś miał okazję przetestować już te pachnące perełki do prania? Wydają mi się totalnie niepotrzebne, ale może mnie przekonacie 😉