Uncategorized

Jak kupować tanio w Lidlu, czyli jak za 60 zł kupiłam koszulkę, spodenki i buty na rower.

Uwielbiam promocje i obniżki cen. Kiedy widzę naprawdę dobrą okazję, to trudno mi się powstrzymać. Niestety albo stety tych okazji jest coraz mniej. Lidl znany jest z walk o Crocsy i karpia. A miniwalki odbywają się tam regularnie w poniedziałek, czwartek i sobotę, bo wtedy wchodzi nowa oferta. Czasem jeszcze przed otwarciem ustawia się kolejka… Read More Jak kupować tanio w Lidlu, czyli jak za 60 zł kupiłam koszulkę, spodenki i buty na rower.

Uncategorized

Co Huszi kupiła #28

Ostatnio mój zakupoholizm przeszedł w stan uśpienia. Albo może zmądrzałam, bo przed każdym zakupem zadaję sobie pytanie „do czego tego użyję?”. W sumie to ograniczam się do zakupów absolutnie niezbędnych. A że maj był miesiącem kilku świąt, to chcąc nie chcąc musiałam się wybrać na zakupy. 1. Czarne buty Nienawidzę tego typu obuwia. Po prostu… Read More Co Huszi kupiła #28

Uncategorized

Factory Chisai, czyli całkiem niezły sushi set

Moja przygoda z sushi zaczęła się ładnych kilka lat temu od niewielkiego zestawu z profesjonalnej „suszarni”. Potem przyszedł czas na samodzielne eksperymenty i muszę przyznać, że całkiem nieźle mi to wychodzi. Coś mi się jednak zdaje, że te moje sushi są już za bardzo spolszczone i  miłą chęcią wróciłam do nieco oryginalniejszej wersji. A konkretniej… Read More Factory Chisai, czyli całkiem niezły sushi set

Uncategorized

Moja droga do nowego życia, czyli książka Dominiki Gwit

O Dominice Gwit wiedziałam tylko tyle, że była gruba, potem dużo schudła i znowu przytyła. Gdzieś tam mignęły mi po prostu takie nagłówki, a że temat mało mnie interesował, to nawet nie klikałam. Potem zaczęłam oglądać Singielkę i przyznam szczerze, jakoś nie polubiłam postaci jaką grała. Przeczytałam jednak opis książki i poczułam, że coś nas… Read More Moja droga do nowego życia, czyli książka Dominiki Gwit

Uncategorized

Przynajmniej raz w tygodniu wypada… czyli kilka słów o domowych obowiązkach.

Przyszedł w końcu ten czas, kiedy trzeba się podzielić domowymi obowiązkami. Do tej pory to ja zajmowałam się domem, a P. chodził do pracy – taki układ nam pasował. Teraz muszę poświęcić więcej czasu mojemu biznesowi, więc muszę trochę obowiązków odstąpić Konkiemu 😉 Na potrzeby podziału powstał spis wszystkich obowiązków i ich częstotliwość 😉 W… Read More Przynajmniej raz w tygodniu wypada… czyli kilka słów o domowych obowiązkach.