Niedzielnik 1/2016

Mam nadzieję, że ten rok nie będzie cały taki zakręcony i niemiły jak jego początek. Od poniedziałku musi już być lepiej, prawda? 😉
Tydzień zaczął się od wizyty w urzędzie i rejestracji firmy. Oficjalnie od jutra będę właścicielką druk3d.it 😉 Zakładanie firmy jest w sumie przyjemne, ale oczywiście musiałam się najeść strachu przez jedną głupotę. Czeka mnie jeszcze trochę odkręcania i kilka wizyt w urzędach, ale mam nadzieję już wyluzować. Co ma być to będzie 😉
Co prawda mam już dość mrozów i śniegu, ale spaceru nigdy nie odmówię. W tym tygodniu zrobiliśmy ponad 24 km 😉

W końcu znalazłam też czas, żeby coś zmalować 😉 Jak dalej się będę tak wszystkim stresować, to moje zapasy kolorowanek szybko się skurczą.

Realizując postanowienia noworoczne zrobiłam swoją pierwszą domową wędlinę. Skorzystałam z przepisu mojej siostry – KLIK! 
Wyszedł pyszny! Chyba zacznę się rozglądać za szynkowarem – macie? Polecacie?

A dzisiaj oczywiście wzięliśmy udział w finale WOŚP 😉 Wrzuciliśmy co nieco  do puszki i wzięliśmy udział w akcji MasterCard, o której szczegółach napisał Michał z Jak oszczędzać pieniądze. 

Ten tydzień nie był dla mnie łatwy, ale moja produktywność podskoczyła zdecydowanie powyżej normy. Mam nadzieję, że przyszły będzie jednak troszkę spokojniejszy – a mam wizytę u dentysty więc może być trudno o ten spokój 😉

PS Nie obraziłabym się, jakby przyszła już wiosna 😉