Niedzielnik #25

Ten tydzień przeleciał mi po prostu przez palce. Praktycznie wcale nie robiłam zdjęć i wstyd się przyznać, ale nie mogę sobie przypomnieć co takiego ciekawego się u nas działo 😉 Będą więc fotki z jesiennych spacerów, bo akurat tych u nas nie brakuje 🙂
Tydzień zaczął się mgliście i mroźno. Wygrzebałam się rano z łóżka i poszłam na spacer we mgle – dla takich ślicznych pajęczyn było warto.

Na szczęście na koniec tygodnia się rozpogodziło i dzisiaj było o wiele przyjemniej.

I to by było tyle zdjęć na dziś 😉 
W piątek po raz kolejny złożyłam wniosek o dofinansowanie na założenie firmy. Teoretycznie szanse są o wiele mniejsze niż poprzednio, ale zawsze trzeba mieć nadzieję. Może ktoś ma pomysł jak wytłumaczyć paniom urzędniczkom, że kobieta może zajmować się czymś innym niż biżuterią czy kosmetykami? Przed wizytą w urzędzie byłam u dentysty. Zgadnijcie, gdzie było przyjemniej…
Na blogu w tym tygodniu pojawiły się trzy teksty:

W tym tygodniu udało mi się wypróbować dwa przepisy z „Pyszne do pudełka”, więc już na 100% mogę Wam obiecać recenzję w przyszłym tygodniu. Uchylę rąbka tajemnicy… jest pysznie! 😉

O, jak jest tak luźno to jeszcze wspomnę o nauce angielskiego. Korzystam z MEMRISEDuolingo. W obu jestem pod pseudonimem elmirkaxp, więc jak macie ochotę na odrobinę rywalizacji to… wiecie co robić 😀

Miłej niedzieli! 🙂