Dlaczego w Polsce nie może być normalnie?

Dlaczego w Polsce nie może być normalnie?

Kocham swoją Ojczyznę, serio. Ale coraz częściej zdarzają mi się
chwilę, kiedy mam ochotę cytować Pilsudskiego: „naród wspaniały, tylko
ludzie kurwy”.
Narzekamy na polityków. Narzekamy na bezduszne prawo, na ZUS, NFZ
itd. Zawsze to ONI są ci źli, a my biedni uciskani przez własne państwo.
A co oprócz narzekania robi Polak? KOMBINUJE! Bardzo szanuję osoby,
które potrafią zrobić coś z niczego, ale niestety taki rodzaj
kombinowania jest już rzadkością. Teraz kombinuje się tak, żeby mi było
dobrze, a innym pięć razy gorzej.
Nasze prawo jest zajebiście zawiłe. Bo gdyby było proste jak drut, to
Polak znalazłby 1000 sposobów jakby je obejść. A jak jest tak
zaplątane, że nawet ten co je wymyślił nie wie o co chodzi, to tych
kombinatorów trochę odpada.
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, co nigdy nie nagiął przepisów dla
swoich korzyści. Czy to załatwiając sobie po znajomości szybszy termin
do lekarza czy też opowiadając kontrolerowi niestworzone dzieje biletu,
który zaginął. Jak wszystko się uda, to o sprawie zapominamy raz dwa. A
jak nam się nie uda, to psioczymy na ogromne kolejki i zły stan
komunikacji miejskiej. Dniami, miesiącami, latami… Zdradzę Wam tajemnicę
– ktoś zakombinował lepiej niż Wy.
Wszystko zależy od ludzi. To zwykli ludzie są politykami,
urzędnikami, lekarzami. Mijamy ich na ulicach. Rożnicą pomiędzy nami a
nimi jest skala kombinowania. Oni mogą troszeczkę więcej. Następnym
razem jak będziesz miał ochotę sobie ponarzekać, to przypomnij sobie, co
Ty ostatnio wykombinowałeś i pomnóż przez ich możliwości. Jutro
usłyszysz o tym w telewizji.
To dlaczego w Polsce nie może być normalnie? Bo nasz naród umarłby z nudów.