Potrawy sezonowe – LECZO

Potrawy sezonowe – LECZO

Co roku czekam momentu, kiedy cukinia w końcu ma cenę zbliżoną do dwóch złotych. Wtedy zaczyna się u nas sezon na leczo. Oboje z P. uwielbiamy potrawy jednogarnkowe, najlepiej takie co to są pyszne i na ciepło i na zimo, a leczo do tego opisu pasuje idealnie. 
Potrawa ta ma jednak jedną wadę: ile jej nie zrobię i tak zjemy wszystko. W zeszłym roku miałam powkładać leczo do słoików – kroiłam warzywa przez dwie godziny, potem czułam się jak pani kucharka na stołówce mieszając to wszystko w wielkim garze. Do słoików nie było co wkładać, zjedliśmy wszystko w dwa dni. Na śniadanie, obiad i kolacje. 
Ok, a teraz pora na szybki przepis. Potrzebne nam są warzywa, sos pomidorowy (passata), kiełbasa i oczywiście przyprawy (sól, pieprz, chili, oregano, bazylia). Proporcje zależą od naszych preferencji. U mnie wyglądało to tak:

  • 3 średnie cukinie
  • 3 czerwone papryki
  • 1 zielona papryka
  • 2 średnie cebule
  • 500 g kiełbasy
  • 700 ml passaty 
  • zioła

Ciachamy paprykę i cukinię mniej więcej w kostkę 2x2cm.  Teoretycznie cukinie powinno dawać się pod koniec, ale kto by sobie tak życie komplikował. Wrzucamy do gara. Cebulę kroimy w piórka (nie musi być ani ładnie ani prosto) i odrobinę podsmażamy – dosypujemy do reszty.

Robimy sos – wlewany passatę do miski i dodajemy wszystkie przyprawy i zioła. Duuuużo ziół i ostrej papryki. Zalewamy tym sosem wszystkie te warzywa w garze i wstawiamy całość na ogień.

Przechodzimy do kiełbasy. U nas leczo bez mięcha nie ma prawa bytu 😉 Kroimy w plasterki i podsmażamy.
A potem… do gara!

Całość gotujemy pod przykryciem do momentu aż to się wszystko nie rozpaćka. A potem jeszcze z 10 minut dla pewności.

 A potem to już ćwiczymy swoją silną wolę, żeby nie zjeść całego garnka na raz 😉

Smacznego!