Ostatnia ósemka z Rossmana, czyli trzecia część promocji -49% (odżywki i lakiery do paznokci, pomadki, błyszczyki itp.)

Ostatnia ósemka z Rossmana, czyli trzecia część promocji -49% (odżywki i lakiery do paznokci, pomadki, błyszczyki itp.)

Były podkłady, były tusze do rzęs, a teraz pora na lakiery i pomadki. Potrzebowałam tylko i wyłącznie odżywki do paznokci. Jednak w Rossmanie trochę mnie poniosło. I chyba planuję kolejną wizytę… 😀 Przedstawiam Wam moją gromadkę:

 ODŻYWKI DO PAZNOKCI

1. Lovely, Serum wzmacniające w wapniem 3,66 zł/10ml
2. Lovely, Odżywka z jedwabiem 3,66 zł/10ml
Moje paznokcie są w tragicznym stanie i nie pomaga im ani zdrowe odżywianie, ani olejowanie 🙁 Poczytałam trochę o odżywkach i te Lovely miały nawet dobre opinie.  Są tanie, więc wpadły obie.
3. Evelinie, Odżywka 9w1 – planowałam wziąć 8w1, ale nie byłam pewna czy łapią się na promocję. Porównując składy wyszło na to, że to ten sam produkt. Wiem, że niektórzy wieszają psy na tej odżywce i na formaldehydzie, ale kiedyś bardzo mi pomogła. Może to kwestia częstotliwości używania? Po rabacie kosztowała 8.15 zł.
 LAKIERY DO PAZNOKCI
  

4. Wibo, Hello Summer nr 7. Taka śliczna limonkowa zieleń. Z lakierami wibo nigdy się nie lubiłam. Mam nadzieję, że wysuszacze to zmieni, bo kolor mi się mega podoba.

5. Miss Sporty, Lasting Colour  nr 040. Lakiery MS to z kolei moje ulubione. A ten perłowy to powrót do czasów gimnazjum – tylko taki nie rzucał się w oczy i można go było przemycać do szkoły 😉


6. Lovely, Gloss Like Gel nr 235. Klasyczne, perłowe bordo.

7. Rimmel, Lasting Finish Colour Rush 710 Drive Me Nude. Nudziak w wykręcanej kredce. Jestem strasznym laikiem jeśli chodzi o makijaż ust, więc wolałam nie szaleć z kolorem. A forma kredki bardzo przyjemna w użyciu. 

8. Eveline, Aqua Platinum, nr 493. Troszkę ciemniejsza od poprzedniczki, ale wciąż bezpieczna. W dodatku fajnie pachnie. 
No właśnie, mam straszny problem z pomadkami. Mój naturalny kolor ust jest dość blady i w czerwonej szmince wyglądam komicznie, bo gdy tylko otwieram buzie to po oczach bije różnica pomiędzy czerwienią a kolorem śluzówki, a przecież buzi sobie w środku nie wymaluję:D Poszukuję więc pomadki pośredniej pomiędzy nudziakiem a klasyczną czerwienią, kojarzycie?
I jeszcze marzy mi się fajny błyszczyk, taka zgaszona czerwień lub nudziak, ale jak dzisiaj miziałam się testerami, to wszystkie wydawały mi się klejące. Jakie są Wasze ulubieńce z Rossmana?
No i oczywiście chwalicie się, co tam dziś w R. upolowałyście 😀