#3 Organizacja przypraw

#3 Organizacja przypraw

Przyprawy – kolejna dziedzina, na której punkcie mam bzika. Miałam już fazę kupowania przyprawy do wszystkiego: masła, pieczeni po staropolsku, cevapcici i twarożku. Teraz próbuję sama komponować własne mieszanki, ale jeszcze nie na tyle, żebym mogła się tym chwalić na blogu. Jedyne, z czego jestem zadowolona w 100% to moja organizacja torebek z przyprawami.
Ameryki pewnie nie odkryłam, ale najlepiej w tej roli sprawdzają się koszyczki. Tanie, prostokątne i idealnej wielkości. Doskonale widać każdą paczuszkę, łatwo też je przeglądać, bo nie trzeba wyjmować. Ja mam dwa koszyczki: w jednym trzymam przyprawy podstawowe (pieprz, papryka, oregano, bazylia itp.) oraz te, które często używam. W drugim natomiast są cuda-niewidy np. dip cynamonowy i przyprawa do grillowanego sera…

Jak widać pomiędzy koszyczkami jest wolna przestrzeń, ale wykorzystuję ją w 100% ponieważ idealnie mieści się tam paczka makaronu spaghetti. Obok jest mniejszy koszyczek, ale dla mnie mało poręczny – może kiedyś coś z nim wykombinuję 🙂 
A Wy jaki macie sposób na przyprawy?