Historia pewnego medalu, czyli moja przygoda z bieganiem

Historia pewnego medalu, czyli moja przygoda z bieganiem

Nie lubię biegać. Za dzieciaka co prawda biegałam w szkolnych zawodach, ale w LO moja sympatia do sportu delikatnie mówiąc wyparowała. Po studiach miałam kilka zrywów do biegania, bo przecież to takie zdrowe, schudnąć można no i wszyscy biegają. Przechodziło mi zwykle po dwóch tygodniach. A teraz patrzę na swój pierwszy medal. Jakim cudem?

Neoguri – zupka chińska na bogato

Neoguri – zupka chińska na bogato

Na co dzień staram się odżywiać zdrowo, ale czasem po prostu mam ochotę „na chemię”. Lubię i już! Ciastka z obrzydliwie sztucznym kremem cytrynowym, zupki chińskie i najtańsze mrożone zapiekanki są na szczycie moich chwilowych zachciewajek. Ostatnio wybór padł na koreańską zupę instant neoguri, teoretycznie o smaku owoców morza. To taka wersja na bogato, którą…

Przeczytane w styczniu

Przeczytane w styczniu

W tym roku odpuściłam sobie wyzwanie 52 książek, bo po kilku latach nie stanowi to już dla mnie żadnej trudności. Lubię czytać, w jednym miesiącu czytam więcej, w innym mniej. W skali roku spokojnie wychodzi mi ta jedna książka tygodniowo. W styczniu trochę zaszalałam i przeczytałam aż osiem pozycji. Nie przedłużając zapraszam na moje mini…

Teekanne Sweet Pear – gruszkowa herbata

Teekanne Sweet Pear – gruszkowa herbata

Nie da się ukryć, że robi się coraz chłodniej i niedługo przyjdzie zima. Oby była mroźna i śnieżna! A jak za oknem zimno i mokro, to w domu najlepiej smakuje gorąca herbata w ładnej filiżance. Herbat Ci u mnie dostatek, a dziś padło na Sweet Pear od Tekanne. Marka ma swoje lepsze i gorsze smaki,…

Przeczytane w październiku

Przeczytane w październiku

Niby jesień to idealna pora na długie wieczory z książką, ale ciężko mi było wbić się w regularne czytanie. Książkę „łykałam” w dwa dni, a potem tydzień bez czytania… Mam dla Was jednak cztery pozycje i każdą polecam komu innemu 🙂 1. Uniwersum Metro 2033: W ruinie. Opowiadania fanowskie. Seria Metro 2033 to książki o…

OREO w białej i mlecznej czekoladzie

OREO w białej i mlecznej czekoladzie

Nie wiem co takiego Oreo mają w sobie, ale czuję, że MUSZĘ wypróbować każdą nową wariację. Często jestem rozczarowana, ale prawdziwa miłość wybacza i daje kolejne szanse. No bo jak tu nie spróbować Oreo oblanego czekoladą? Oreo Banadas pojawiły się w polskich sklepach w dwóch wersjach: choco blanco i choco leche. Te pierwsze oblane są…

Cien Indian Fruit – żel pod prysznic z Lidla

Cien Indian Fruit – żel pod prysznic z Lidla

Kupując żel pod prysznic zwracam uwagę przede wszystkim na zapach. Nie mam wrażliwej skóry, nawet nie pamiętam, żeby kiedykolwiek żel przesuszył mi skórę. Mam małe wymagania, więc staram się oszczędzać na tego typu produktach 🙂 Zwykle kupuję marki własne dyskontów, ostatnio padło na lidlowy Cien Indian Fruit. Producent kusi niewiarygodnymi przeżyciami w stylu „wiatr we…

Moje zakupy z Aliexpress #3 – duuużo naklejek!

Moje zakupy z Aliexpress #3 – duuużo naklejek!

Hej! Nazywam się Emilia, mam 28 lat i jestem uzależniona od kupowania naklejek. Nie no, żarcik taki, ale prawdą jest, że większość moich zakupów na ali, to właśnie naklejki. Są tanie, słodkie i fajnie urozmaicają mój bullet journal – KLIK! 1. Naklejki z kotami – 1,27 zł Sześć arkuszy puchatego szczęścia! I w dodatku całkiem…

Green Hills Jesienne Pobudzenie (herbatka miesiąca)

Green Hills Jesienne Pobudzenie (herbatka miesiąca)

Nie da się już ukryć, że mamy jesień. A jak jesień, to czas na wieczory z dobrą, gorącą herbatą. Z pomocą przychodzi nam Biedronka i jej październikowa wersja piramidek Green Hills.  Muszę przyznać, że producent z nazwą po prostu zaszalał. Jesienne Pobudzenie to „herbatka aromatyzowana z owocem jarzębiny, liściem ostrokrzewu paragwajskiego – Yerba Mate, kwiatem…